Skip to content

08/02/2018 Artykuły

Cykl Atkinsona - co oszczędza?

5-total-07-02-2018-fb.

baner-expert-01.png

Adam Klimek

Ekspert Team Total

Silnik Atkinsona został wynaleziony w 1882 roku przez Jamesa Atkinsona. W oryginalnej wersji jeden cykl pracy przypada na jeden obrót wału korbowego, a nie na dwa, jak ma to miejsce w klasycznych silnikach pracujących w cyklu Otta.

Aby było to możliwe, silnik Atkinsona wyposażony jest w dwa wały, więc korbowód składający się z dwóch części ma różne punkty podparcia. Dzięki takiemu zabiegowi suw pracy i wydechu jest dłuższy niż suw ssania i sprężania. Pozwala to na efektywniejsze wykorzystanie ciśnienia gazów spalinowych po wybuchu mieszanki oraz osiągnięcie mniejszych strat podczas suwu sprężania. Silnik lepiej działa w zakresie średnich obrotów, a co za tym idzie, podczas pracy zużywa mniej paliwa.

Niestety minusem takich silników (oprócz skomplikowanej konstrukcji) jest osiąganie mniejszych mocy. Mimo wad silniki pracujące w cyklu Atkinsona cały czas są w produkcji. Są wykorzystywane głównie w samochodach hybrydowych – w tych silnikach zmianę objętości komory spalania uzyskuje się dzięki odpowiedniemu sterowaniu zaworami ssącymi. W takich jednostkach podczas suwu sprężania zawór ssący jest zamykany z pewnym opóźnieniem, przez co część powietrza jest z powrotem wypychana do kolektora, a tłok zaczyna później sprężać.

Wykorzystanie tych silników w hybrydach daje najlepsze efekty, ponieważ niedostatki mocy mogą być niwelowane przez wspomaganie silnikiem elektrycznym. Konstruuje się też silniki, które dzięki zmiennym fazom rozrządu potrafią przełączać się pomiędzy obydwoma cyklami.