Skip to content

06/07/2017 Artykuły

Pomiar grubości lakieru przy zakupie używanego samochodu

quiz-total-2_1300.png

baner-expert-01.png

Adam Klimek

Ekspert Team Total

Osoby poszukujące używanego samochodu sprawdzając różne możliwości zakupu często posługują się miernikiem grubości lakieru. Grubość powłoki lakierniczej jest bowiem jedną z głównych wytycznych odpowiadających na pytanie czy samochód uległ w przeszłości kolizji. Jeśli kupujący nie ma pewności czy samochód faktycznie nie uczestniczył w żadnym wypadku, powinien obowiązkowo sprawdzić grubość lakieru. Problemem jest tu jednak to, że nie ma żadnej normy określającej jak gruby ma być lakier na karoserii pojazdu.

Przyjmuje się, że grubość powłoki lakierniczej na samochodach wynosi od 80 do 150 mikrometrów. Na autach japońskich i koreańskich warstwa ta jest utrzymywana w okolicach 80 μm, natomiast na samochodach europejskich zbliżona jest do 150 μm. Zdarza się też, że warstwa lakieru w niektórych przypadkach może wynosić do 200 μm, a nawet 250 μm, przy czym najczęściej ¼ tej pokrywy to ochronny lakier bezbarwny. Nie każdy lakier jest jednak pokrywany warstwą bezbarwną. Lakiery niemetalizowane są cieńsze, mają ok. 80 μm i nie są pokrywane warstwą bezbarwną. Z kolei lakiery metalizowane posiadają dodatkową warstwę ochronną, tym samym ich grubość jest znacznie większa. Dodatkowo w ostatnich latach powłoka lakierowana w nowych samochodach jest cieńsza, ponieważ stosuje się powłoki galwaniczne, które w znacznym stopniu zmniejszają ryzyko korozji. Sprawę utrudnia też fakt, że różne elementy samochodu mają inną grubość pokrywy lakieru. Dla przykładu: słupki drzwiowe, progi i elementy pod maską mają znacznie cieńszą warstwę lakieru niż elementy zewnętrzne. Ich wartość może wynosić nawet 60 μm. To wszystko jest dość skomplikowane.

Co zatem powinien zrobić uzbrojony w miernik lakieru kupujący? Badając grubość pokrywy lakierniczej należy dokonać pomiaru elementu w kilku różnych miejscach. Pomiary mają prawo różnić się miedzy sobą nie więcej niż do 30 μm gdy mamy do czynienia z powłoką fabryczną. Należy je wykonać dokładnie oraz przy pomocy instrukcji obsługi, która jest dołączona do każdego czujnika, by z powodu źle dokonanych odczytów nie wysnuć fałszywych wniosków na temat stanu technicznego sprawdzanego samochodu. Najlepiej również dokonywać pomiaru symetrycznie np. na prawym błotniku i symetrycznie na lewym, w takim samym miejscu.

 

EKSPERT RADZI: W każdym samochodzie jest kilka newralgicznych punktów, które należy przebadać miernikiem grubości lakieru.

  • DACH – by się upewnić, że lakier na dachu jest oryginalny, należy przeprowadzić pomiar w ok. 10 różnych punktach jego powierzchni.
  • BŁOTNIKI - szczególnie tylne błotniki powinny być dokładnie zbadane. Są to elementy narażone na uszkodzenie zarówno przy drobnych przytarciach, jak i przy poważnych wypadkach. Warto też zbadać błotniki przy krawędziach sąsiadujących ze zderzakami. Zgrubienie lakieru w tych miejscach oznacza zwykle cieniowanie po lakierowaniu zderzaka.
  • OKOLICE POLA NUMERU VIN – w okolicach pola numeru VIN nie może być żadnych śladów szpachli lub lakierowania. Jeśli pole z numerem zostało przespawane z innego auta, czujnik wykryje szpachlę i powtórne lakierowanie.
  • POKRYWA SILNIKA – podobnie jak w przypadku dachu, pomiar należy przeprowadzić w kilku miejscach.
  • KIELICHY AMORTYZATORÓW – lakier na kielichach nie powinien być grubszy niż 50-70 μm. Obecność grubszej pokrywy powinna wzbudzić czujność kupującego.
  • SŁUPKI ZEWNĘTRZNE – powinno się je zbadać bardzo dokładnie, warto przeprowadzić kilka pomiarów w niedużych odległościach.
  • PROGI I SŁUPKI WEWNĘTRZNE – zazwyczaj pomalowane znacznie cieniej. Grubość powłoki nie przekracza zazwyczaj 60 μm.

UWAGA!!!! Miernik lakieru nie działa na elementach plastikowych. Śladów ich malowania należy szukać na sąsiednich częściach metalowych, które są w takim przypadku dodatkowo cieniowane i wykazują grubszą niż zwykle powłokę lakieru.

 

Jeśli czujnik grubości wskazuje więcej niż 200 μm, jest duże prawdopodobieństwo, że lakier nie jest już wersją fabryczną i została nałożona dodatkowa jego warstwa, aby ukryć np. zarysowania. Gdy wyświetlacz czujnika wskazuje pomiar powyżej 350 μm wtedy można być pewnym, że dane miejsce pokryto szpachlą. Położenie szpachli świadczy o tym, że dane miejsce było wyrównywane, więc możemy mieć do czynienia z samochodem, który uczestniczył wypadku. Gdy czujnik wskaże tak wysokie wartości na prawym i lewym błotniku z przodu oraz na masce, można przypuszczać, że auto było rozbite z przodu. Także w miejscach spawania lub zgrzewania lakiernicy wyrównują powierzchnie szpachlą następnie ją lakierując. W takich miejscach czujnik najczęściej wskazuje grubość powłoki ponad 300 μm. Fragmenty samochodu, które były prostowane też są wyrównywane szpachlą, a następnie lakierowane i mają dużo większą grubość – może ona wynosić nawet do 500 μm. Takich samochodów zdecydowanie należy się wystrzegać.